Strony

niedziela, 9 sierpnia 2015

NPS #2

Cześć! Cieszę się bardzo, że pierwsza notka z NPS tak się Wam spodobała i dostała tak wiele pozytywnych komentarzy, dlatego też z radością zapraszam na 2 post, dziś z Lucy Hale w roli głównej! Przyjrzyjcie się ze mną jak bardzo zmieniła się aktorka, a także grana przez nią postać na przestrzeni sezonów!
2010 rok i premiera Pretty Little Liars, odtwórczyni roli Arii Montogmery, Lucy Hale ma 21 lat.
Bardzo młodziutka, wręcz nastoletnia buźka i pomimo 21 lat na karku, ja bym dała Lucy na gifie z /16/17 latek. Widać również nawet po twarzy i ramionach, że serialowej Arii było o "trochę" kilogramów mniej niż jest aktualnie. Szczuplejsza twarz, mniej makijażu przez co wygląda dużo bardziej młodzieńczo.

SEZON DRUGI
Pomiędzy 1 a 2 sezonem Lucy wcale się nie zmieniła, jedyne co można zauważyć to, że zaczęto jej nakładać więcej makijażu niż w 1 sezonie.

SEZON TRZECI
No i w sezonie trzecim rozpoczynają się zmiany. Twarz Lucy się zrobiła zdecydowanie bardziej okrągła i ogólnie aktorce przybyło troszkę kilogramów. Dodatkowo makijażu coraz więcej...

SEZON CZWARTY
Zmiana niewielka, buźka naszej kochanej Lucy wciąż tak samo okrąglutka jak w 3 sezonie. Chyba można powiedzieć, że Lucy wygląda identycznie.

SEZON PIĄTY I SZÓSTY
Postanowiłam napisać razem o tych sezonach, ponieważ są one najbardziej aktualne, a jedyną różnicą w wyglądzie Lucy pomiędzy 5 a 6 sezonem jest fryzura. Osobiście uważam, że Lucy w krótszych włosach wygląda korzystniej, ale przed przytyciem lepiej jej było w długich- wiecie, troszkę pulchniejsza twarz wygląda chyba lepiej w takich włosach jakie ma właśnie aktualnie aktorka. Dodam jeszcze tylko, że od 3 sezonu do 6 Lucy oczywiście schudła co widać z resztą porównując gify z 5 i 6 sezonu do tych z 3.

Jak zmieniła się Aria Montgomery w ciągu wszystkich sezonów?
Myślę, że jeżeli chodzi o Arię to wcale nie doszło do dużych zmian w charakterze. Przede wszystkim ze strony emocjonalnej Aria jest aktualnie zdecydowanie silniejsza i myślę, że radzi sobie lepiej ze wszystkimi ciężkimi sprawami niż na początku serialu. Od zawsze miała tak piękne cechy jak empatia, wrażliwość na sztukę, drugiego człowieka i na szczęście te cechy zostały z nią do dnia dzisiejszego.
A Wy jaką Arię lubicie najbardziej? Z którego sezonu? Ja uwielbiam jak Lucy wygląda w 2 sezonie, uważam, że wtedy wyglądała lepiej niż teraz, ale nie zmienia to faktu, że aktorka jest przepiękna i nikt nie może jej zarzucić, że źle wygląda. 
Gotowi na następną notkę z Ashley Benson (Hanną)? :)

14 komentarzy:

  1. Pisałam o tym pod poprzednią notką ale nie wiem czy ktoś to widział :D. Wpadłam na pomysł na notkę. Chodzi mi o takie wolałabyś o PLL np. wolałabyś/wolałbyś aby jedna z kłamczuch umarła czy była A? Nie wiem czy dobrze to wyjaśniłam :D. Jeżeli była taka notka to sorka nie wiedziałam.
    PS: Uwielbiam Waszego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie coś było by super :)
      - Zuzia

      Usuń
  2. Pamiętam, jak po raz pierwszy obejrzałam The Sisterhood of the Traveling Pants 2 i zobaczyłam Lucy w roli Effie - pomyślałam wtedy sobie ''o boże, jaka piękna dziewczyna!''.
    Dlatego też szalenie się ucieszyłam, gdy zaczęłam oglądac PLL i się okazało, że Lucy gra tu główną rolę.
    Może też z tego powodu Aria przez długi czas była moją ulubioną kłamczuchą. Plus była najbardziej tajemnicza i cóż, ekscytujący związek z Ezrą dodawał jej więcej charyzmy.
    Aria była wg mnie najładniejszą z dziewczyn (zaraz obok Alison), podobała mi się jej niejednoznaczność i zawsze miałam wrażenie, że trochę odstaje od reszty dziewczyn.
    Jednak jakoś po 3 sezonie scenarzyści zaczęli psuć tę postać. Ze związku Ezrii totalnie wyparowało uczucie, Aria zaczęła się żenująco zachowywać momentami... szkoda.

    Co do Lucy, to najlepiej wyglądała wg mnie w pierwszych dwóch sezonach. Bardzo podoba mi się też teraz w krótkich włosach - widać, że schudła i dzięki tej fryzurze podkreśla swoje ładne rysy twarzy.

    Właściwie, jak bym się tak zastanowiła, to obecnie nie żywię jakieś większej sympatii do żadnej z kłamczuch... Spencer jest dla mnie pozerką stylizującą się na myślicielkę, wieczną ofiarą 'ambicji' jej rodziny, rozhisteryzowaną momentami narkomanką. Emily się zmieniła, ale nadal pozostaje w dużej mierze sierotką z kilkoma minami na krzyż. Hannę ratują jej zabawne teksty, ale i tak momentami zachowuje się jak typowa zołza. Alison z genialnej s**owatej postaci zmienili w ciotkę klotkę. Chyba tylko Mona trzyma jeszcze fason :D

    Vik

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubiłam ją w 1 i 2 sezonie, ponieważ miała mniej makijażu i w sezonie 6, ponieważ prześlicznie jej w krótkich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat nie jestem fanem Arii w krótkich włosach, zwłaszcza w rozjaśnionych. Najlepiej wyglądała w 1 i 2 sezonie, co moim zdaniem oddawało jej ekscentryczność.
    x

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się najbardziej Aria podobała w pierwszych sezonach. Długie włosy, mniej makijażu to nadawało jej dużo bardziej naturalny wygląd ;) chociaż w krótkich włosach też jej ładnie,

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem Aria najlepiej wygląda w obecnym, szóstym sezonie. Dobrze jej w krótkich włosach. Patrząc na pierwsze sezony, to trzeba przyznać, że Lucy wyrosła na piękną kobietę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lucy jest chyba najładniejsza z twarzy ale dużo traci przez niski wzrost (moje zdanie)
    Aria i Hanna były moimi ulubionymi kłamczuchami. Hanne uwielbiałam za styl i charakter a Arie za związek z Ezra i całą jej tajemniczość, teraz zmienili je obie, szkoda.
    Co do wyglądu to najlepiej w 1,2 i 5 sezonie

    OdpowiedzUsuń
  8. Na początku Aria była moją ulubioną a potem jakoś tak już mniej i mniej.Kochalam Ezarie no ale zepsuli ich związał chyba każdy już to zauważył a szkoda bo jakoś nie wiem czemu ale uwielbiam Ezrę pod każdym względem haha nawet jak się okazało zeże pisał tą książkę i w ogóle to i tak był dla mnie tym najlepszym. Najbardziej podobała mi się w 2 sezonie :) czekam na Hannę bo to moja zdecydowana faworytka, uwielbiam ją i chyba ze wszystkich kłamczuch mam z nią najwięcej wspólnego ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Na początku Aria była moją ulubioną a potem jakoś tak już mniej i mniej.Kochalam Ezarie no ale zepsuli ich związał chyba każdy już to zauważył a szkoda bo jakoś nie wiem czemu ale uwielbiam Ezrę pod każdym względem haha nawet jak się okazało zeże pisał tą książkę i w ogóle to i tak był dla mnie tym najlepszym. Najbardziej podobała mi się w 2 sezonie :) czekam na Hannę bo to moja zdecydowana faworytka, uwielbiam ją i chyba ze wszystkich kłamczuch mam z nią najwięcej wspólnego ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Arię lubiłam w sezonach 1-3 potem zaczeli trochę psuć jej postać.Aria najbardziej podobała mi się w sezonach 1-2 oraz muszę przyznać że w obecnym sezonie też jej ładnie w krótszych włosach.-sarita

    OdpowiedzUsuń
  11. Now rozumiem czemu tak zaznaczalas to przybranie ma wadze Lucy... Jest to ledwo widoczn i na pewno nie można nazwać twarzy Arii "pulchną". Zresztą w pierwszej części NPS, w ogóle nie napomknelas o tym ile przytyla Sasha. Jest to o wiele bardziej widocznie i do tego sprawia, że Alison wygląda "masywniej" od reszty kłamczuch.
    -Cassie

    OdpowiedzUsuń