Strony

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

121 days challenge! #1

Dzień dobry. Zapowiadałam challenge z dniami i ostatecznie postanowiłam go zrealizować! Dokładnie przejrzałam wszystkie notki z tego świątecznego tak aby możliwie jak najmniej powtórzyć tematy, ale nie wściekajcie się jeśli od czasu do czasu pojawi się coś co było w tamtym odliczaniu- mając 121 dni do zrealizowania może być ciężko znaleźć wszystko inne haha. Z góry mówię, że nie jestem pewna czy wyjdzie to dokładne 121 dni- to dosyć sporo i nie wiem czy będę miała aż tyle pomysłów, ale warto spróbować! 
Zainteresowanych challengem zapraszam do rozwinięcia gdzie niewtajemniczeni znajdą również wyjaśnieniem czym on właściwie jest.
Więc w całym challengu chodzi o to, że codziennie aż do stycznia (miesiąc premiery 6B) będę dodawać notki z jakimś pytaniem odnośnie PLL lub obsady na które ja odpowiem w notce a Wy w komentarzach uzasadniając swoje zdanie. Myślę, że to jasne :)
Dziś zaczynamy i zaczynamy od czegoś prostego czyli dzień pierwszy-
Kto jest Twoją ulubioną Kłamczuchą i dlaczego?
Dla mnie to pytanie jest dosyć trudne haha, ponieważ uwielbiam dosłownie wszystkie dziewczyny, każdą za coś innego, ale jeśli już mam typować to typuję Kłamczuchę do której sympatię żywię od samego początku czyli Spencer!
Uwielbiam ją, uważam, że gdyby nie ona to dziewczyny mogłyby stracić już kilka razy życie a jeśli nie to prawdopodobnie stałyby w miejscu jeżeli chodzi o teorie, wskazówki itp. Kocham ją za tą inteligencje, poczucie humoru i lojalność w stosunku do przyjaciółek.
Kto jest twoją ulubioną Kłamczuchą? Za co ją kochasz? Opowiedz Nam w komentarzach :)

37 komentarzy:

  1. Moją ulubioną klamczuchą też jest Spencer. Jej postać nigdy mnie nie denerwowała, nawet te akcje z narkotykami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją ulubioną Kłamczuchą, jak i postacią w całym PLL również jest Spencer. W sumie nie wiem co mogłabym dodać bo w całości zgadzam się z tym, co napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię wszystkie Kłamczuchy po równo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszą kłamczuchą jest Spence xD Ma super odzywki i mimo wszystko nie jest denerwująca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę wybrać pomiędzy dwoma: Hanną a Spencer.
    Spencer uwielbiam za jej sarkastyczne poczucie humoru, inteligencje, geniusz, za jej styl ubierania się. Podoba mi się, że nigdy się nie poddaje, ma zawsze drugi plan.
    Hanny na początku nie lubiałam, ale teraz ją wręcz ubóstwiam. Chciałabym mieć kogoś kto tak jak Hanna jest w stanie poświęcić swoje życie dla drugiej osoby. Lubię ją za upartość, za poczucie humoru, za to że umie z czegoś zrezygnować, za inteligencję, za to że jako jedna z niewielu nie ufa każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo, że to pytanie jest dość powszechne, zdecydowanie trudno jest mi wybrać tę najlepszą z dziewczyn. Każda kłamczucha ma w sobie coś niezwykłego, czego nie ma żadna inna, co czyni je wszystkie wyjątkowymi. Jednak jeśli mam już stanąć przed tym wyborem, myślę, że postawiłabym na Hannę, szczególnie tę w piątym sezonie. Jest to bardzo silna postać, która chyba najbardziej się z nich wszystkich zmieniła. Podoba mi się, że ostatnio ma swoje zdanie i nie boi się go przedstawić, w przeciwieństwie, jak to było wcześniej. Jej postać jest niezwykle inspirująca. Owszem, wszystkie kłamczuchy przeżyły koszmar w swoim życiu, jednak wydaje mi się, że ją dotknęło to najbardziej a mimo wszystko wciąż jest niezwykle silna. Czuła największą presję, gdy przyjaźniła się na początku z Ali, przez swoją tuszę, jednak ostatecznie postanowiła to zmienić. Owszem, w raczej nie bardzo chwalebny sposób, jednak wraz z większym rozwojem akcji (oraz dalszymi sezonami) możemy się przekonać, że potrafi poradzić sobie niemal ze wszystkim. Przecież to właśnie jej najbliższa przyjaciółka ją krzywdziła, a ona to przetrwała. Później nawet jej wybaczyła. Od zawsze wywierano na nią presję bycia idealnym. Kate, Ali, Mona, wszyscy dookoła. W końcu jednak ona stwierziła, halo, jetem jaka jestem i czuje się z tym dobrze. Jeśli wam się to nie podoba, nie musicie się ze mną kolegować, ale zostawcie mnie do cholery w spokoju.
    Właśnie za tę postawę szczególnie ją doceniłam i pokochałam.
    Dlatego też uważam, że zasługuje na miano mojej ulubionej kłamczuchy.
    Pozdrawiam KK

    OdpowiedzUsuń
  7. Moją ulubioną kłamczuchą jest Aria, nie umiem tego wyjaśnić. Kiedy zobaczyłam odcinek pilotażowy od razu zdobyła moje serce, jest śliczna i chociaż mamy zupełnie inne zainteresowania jest mi najbliższa, no kocham ją haha.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ściągnęliście to z pll-for-ever.blogspot.com miały identyczne pytanie na 1 dniu challange.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest po prostu typowe pytanie 😂 Ogarnij sie, Anonimku 😁

      Usuń
  9. U mnie było tak, że co sezon miałam inną ulubioną kłamczuchę. Najpierw Aria, potem Spencer, Emily i Hanna, W 5 sezonie lubiłam je wszystkie, ale zawsze jak było pytanie o ulubioną mówiłam Emily. A na ten moment najbardziej lubię Hannę. Widać jej zmianę na przestrzeni seznów, stała sie odważniejsza i nie boi się mówić tego co myśli. Podobała mi się jej determinacja, co to odkrycia tożsamości A. Ogólnie lubię ją za jej teksty, czasami głupie, ale to Hanna i można jej wybaczyć :D A na dodatek jej związek i Caleba, który po prostu uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielbię cały sercem Spencer <3 Była moją fav bohaterką od samego początku, jej wątki zawsze były i są nadal ciekawe. Pewnie lubię ją też przez gre aktorską Troian, która jest wspaniała. To daje charakter naszej pani Hastings :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trudne pytanie bo od początku serialu pokochałam wszystkie kłamczuchy jednak moimi ulubionymi są Hanna, Spencer i Aria. Hannę pokochałam od pierwszego sezonu, jej charakter i styl zmieniał się przez wszystkie sezony a jej determinacja w odkryciu A sprawiły, że pokochałam jej postać. Spencer jest najmądrzejszą z dziewczyn i faktycznie gdyby nie ona kłamczuchy już dawno byłyby martwe. Aria jest w pewnym stopniu podobna do mnie empatyczna, wrażliwa, i to właśnie ona jest moją ulubioną kłamczuchą chociaż kocham też Hannę szczególnie za jej wypowiedzi i charakter oraz Spencer za jej inteligencję i to, że dziewczyny zawsze mogą na nią liczyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze można zrobić tak, że jak się skończą pytania o PLL to pytać o takie zwyczajne rzeczy o nas: twój ulubiony serial, twoje hobby itp. Wiem, że to blog o PLL ale w ten sposób możemy się poznać. Na dodatek Karolina podkreśliła, że nie wie czy jej starczy pytań odnośnie PLL więc może taka opcja byłaby też dobra? :)
    Ps. Moja ulubiona Kłamczucha to Hanna. Jej cały charakter jest świetny a w 6 sezonie to już w ogóle była genialna. ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Moją chyba Aria. Zawsze wydawała mi się taka tajemnicza i silna. Z zewnątrz malutka drobniutka itp. ale w środku baba z jajami (ktoś też zauważył, ze najlepiej przeżyła akcję w domku dla lalek? Hanna pokój zmieniła, Emilii wyżywała się na strzelnicy, Spencer zaczęła znowu brać, a Aria mimo tych flashback'ow nic.) Zaraz na drugim miejscu jest Spencer. lubie ją za to... w sumie już to opisałaś ;d Pozdrawiam-VV

    OdpowiedzUsuń
  15. Hanna od poczatku 5 sezonu , wczesniej Aria .

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie Emily, ale tak naprawdę nie wuem dlaczego. Polubiłam ją od samego początku i w każdym kolejnym odcinku zdobywała moją sympatię. Jest lojalna, zawsze pomoże przyjaciółkom, friend goal>

    OdpowiedzUsuń
  17. Moją ulubioną kłamczuchą jest Hanna. Ma poczucie humoru i nie boi się powiedzieć co myśli.
    >julka<

    OdpowiedzUsuń
  18. Hanna. Jest zabawna i bardzo podoba mi się sposób w jaki się wypowiada, a także jej gestykulacja.

    OdpowiedzUsuń
  19. Do 6B jest jeszcze 129 a nie 121 dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie liczę do dokładnego dnia premiery :)

      Usuń
  20. Moją ulubioną kłamczuchą jest również Spencer! Urzeka mnie jej nieprzewidywalność i inteligencja. Potrafi zaradzić w każdej sytuacji :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moją ulubioną kłamczuchą jest Aria, od początku lubiłam ją najbardziej! Myślę, że to dlatego, że z zewnątrz jest mała, a wewnątrz wielka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aria od pierwszego odcinka ! Uwielbiam to, że jest taką artystyczną duszą w grupie, kocham jej styl ubierania się i to ona zawsze miała najlepszych facetów - Ezra, Noel, Jason po części. Wszyscy idealni *_*

    OdpowiedzUsuń
  24. Na jednym poziomie mam Hannę i Spencer i właśnie dlatego tak bardzo kocham ten duet:) Hanna jest taka życiowa, myślę, że każda z nas choć raz mogła się z nią utożsamić. Spencer jest mega inteligentna i sprytna, w dodatku wierna i podobnie jak Hanna - "życiowa". Spanna to zdecydowanie miejsce 1.
    Aria jest druga, jest spoko, w 1 sezonie była moją ulubienicą.
    Em ostatnia, nie lubię jej. Znoszę, ale nigdy za nią nie przepadałam. Myślę, że to wina Shay, bo jak Lucy, Troian i Ashley umieją zagrać swoje postacie na 100 sposobów, tak Shay zostaje przy jednej minie. I wpienia mnie ta mina haha... No i ogólnie Emily (może przez scenariusz, może przez grę aktorską) jest taka nijaka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bez zastanowienia wybieram Spence. Uwielbiam wszystkie kłamczuchy, ale ona jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Na początku uwielbiałam Arie, ale w ostatnich odcinkach jakoś przestała mi przypadać do gustu, w sumie zaraz po uratowaniu z domku dla lalek.
    Uwielbiam Hanne, jak się zmieniła z bycia hmm popychadłem, w osobę która ma dużo do powiedzenia. No i czasem jej teksty i zachowania po prostu mnie rozbrajają. xD

    OdpowiedzUsuń
  27. Spence. Uwielbiam jej teksty i sarkazm, zwłaszcza w pierwszych odcinkach. Jest inteligenta co wykorzystuje. Znajduje wyjście z sytuacji (jak w ostatnim odcinku) i pomaga przyjaciółkom.

    OdpowiedzUsuń
  28. Za pierwszym razem jak oglądnęłam PLL to moją ulubioną kłamczuchą była Aria, ale po drugim razie zdecydowanie Spencer :) Myślę, że ta zmiana to dlatego, że pierwszy raz oglądałam kiedy wychodziło 3B więc 4 i 5 sezon widziałam na bieżąco, a przerwy między odcinkami powodowały że Aria nie wydawała mi się taką męczącą postacią niż oglądając wszystko po kolei :) tak więc Spencer <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Najbardziej lubię Hannę, jest zabawna, pewna siebie. Imponuje mi to w jaki sposób radzi sobie z problemami, a przede wszystkim to z nią się utożsamiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moją ulubioną kłamczuchą jest od początku Aria. <3

    OdpowiedzUsuń