Strony

wtorek, 23 czerwca 2015

Post z okazji Dnia Ojca

Hej, Kochani!
Dzisiaj mamy Dzień Taty. Mam nadzieję, że pamiętacie o złożeniu życzeń! :)

 

Którego z serialowych Tatuśków lubicie najbardziej i dlaczego?
U mnie zdecydowanie pierwsze miejsce zajmuje Wayne. Cały czas wspiera Emily, nie odtrącił jej po tym, jak wyznała, że jest homoseksualistką (a przecież Wayne pragnął mieć wnuki i zięcia) mimo, że mu się to nie podobało ( w sumie zachował się lepiej niż Pam). Do tego nie okłamuje swojej córki i żony, jak to bywa w przypadku pozostałych kandydatów i stale troszczy się o dobro swojego dziecka.
Dla mnie, Wayne jest wzorowym ojcem! :)

8 komentarzy:

  1. Wayne chyba pragnął mieć wnuki i zięcia, a nie szwagra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojciec Hanny no. 1 xD hahhhhahahahaahahh

    OdpowiedzUsuń
  3. Wayne jest super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wayne jest najlepszym ojcem zdecydowanie. Ale darzę sympatią również Peter'a Hastings'a, mimo jego tajemnic :) Ojciec Hanny to dupek. Najlepiej pozbyłby się córki i byłej żony, traktuje je jakby nigdy nie były jego rodziną.. Ważniejsza jest dla niego obca osoba, córka aktualnej żony niż jego rodzona córka. Taki facet od razu jest u mnie skreślony. Byron wydaje mi się poświęcać zbyt mało uwagi dzieciom, taka z niego trochę ciapa. Natomiast ojciec Ali wydaje się sztywniakiem, ale widać, że kocha Ali. W mojej kolejności: Wayne, Peter, Keeneth, Byron, Tom. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A co z tatą Mony? Czy kiedyś był poruszony ten temat? Widzieliśmy jej mamę, ale taty chyba nie. A nie pamiętam żeby była mowa czy nie żyje, czy zostawił rodzinę.. Fajnie byłoby się dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on na pewno żyje, ale nie było o nim mowy - paulina

      Usuń
  6. dla mnie na pierwszym miejscu jest Wayne. Na drugim Peter, na swój pokręcony sposób robi wszystko, by chronić córki. Na trzecim Byron, Jest dziwny i wkurzający, ale miewa dobre momenty. Później Kenneth. Ma tajemnice,ale mam nadzieje, że niedługo wszystko się wyjaśni. A najgorszym ojcem jest zdecydowanie Tom. Nie rozumiem jak można lepiej traktować pasierbice (która jest wredną żmiją) niż własną córkę.

    OdpowiedzUsuń