niedziela, 19 października 2014

57 Days Christmas Challenge *5

Najbardziej irytujący bohater

Troszkę musiałam się tutaj zastanowić. Jednak doszłam do wniosku, że nikt nie denerwował mnie bardziej od Wildena. Zawsze szukał dziury w całym, węszył i robił na złość dziewczynom. Nie ukrywam, wiadomość, że nie żyje nie była dla mnie smutna. 


A kto irytuje, bądź irytował Was najbardziej? 

We love you to death' - sneak peeki

Cześć. Dzisiaj przychodzę do Was z krótkimi sneak peekami, które pochodzą ze specjału Halloweenowego. Zapraszam do oglądania. 

Zanim obejrzycie i będziecie patrzeć na tłumaczenia chcę od razu powiedzieć, że przetłumaczyłam tylko wypowiedzi aktorów (bez tłumaczenia scen). 


Shay: Było wiele cudownych momentów z Emily i wszystkimi z jej dziewczyn. Miałam chyba najwięcej związków z nas wszystkich. 
Sasha: Emison stało się tak zwariowane. Jednym z głównych pytań fanów jest: ''więc, jakie masz odczucia wobec paily i emison?". 
Shay: Najsłodszych momentem Emily i Paige było zdecydowanie to, kiedy próbowala mnie utopić. Kocham to. To było takie romantyczne. NIE! 


Troian: Bardzo dziękuję za przyjście dzisiaj do mojego domu. Poodpowiadajmy na trochę pytań od naszych fanów. 
Dziewczyny: Okay
Lucy: Przeczytasz to ze mną? Okay. Jak myślisz, która wiadomość od "A" jest najbardziej kreatywna i jest twoją ulubioną? Moja, to ta kiedy "A" jest za samochodem literując: "WIDZĘ WAS". Ta z zębami. To było ohydne. 
Dziewczyny: O tak, to było ohydne. 
Lucy: Ta z gorsetem i kośmi. 



Wiadomość: Jaka jest Wasza ulubione wspomnienie z planu? 
Shay: Ja najbardziej lubię, kiedy Ashley robi nam jakieś żarty. 
Troian: Był też dzień, kiedy kręciliśmy po raz pierwszy Halloween i dostawałyśmy wtedy zupełnego świra. Ty potargałaś swoją czarną perukę, a Ty powyrywałaś swoje rzęsy. A Ty po prostu porwałaś swoje ubrania. Zawsze jest tak samo. Wszystkie nie możemy doczekać się tego, jaki strój na halloween będziemy mieć. Mandy tworzy tak niesamowite rzeczy, które przymierza się w przymierzalni i jest się tak podekscytowanym. Nadchodzi pierwszy dzień i mówisz: "obczajcie mój kostium". Po około ośmiu godzinach w tym kostiumie ma się go tak bardzo dosć. Później ma się kolejne 7 dni w nim na planie. Później nadszedł odcinek z Ravenswood. Mniej przebierania się na halloween, a więcej na okres czasu. Pod koniec każdego odcinka wszystkie błagałyśmy, aby pozwolili nam spalić nasze kostiumy. Jednak biedna  Mandy zawsze mówiła: "Niee, muszę je dać do muzeum". Wciąż chciałabym je spalić, chociaż wszystkie były świetne. 



Lucy: Kocham pracować z Ianem. Ezra jest tym, kim jest z powodu chemi pomiędzy mną, a Ianem. Ja po prostu go uwielbiam. To jest świetne opowiadanie typu "Romeo i Julia", ponieważ jest dwójka ludzi, którzy nie powinni być ze sobą, ale nie mogą się od siebie trzymać z dala. 
Ian: To piękna swego rodzaju intymność. 
Lucy: Kiedy na początku zaczynaliśmy ze sobą pracować, byliśmy przejęci tym, że musimy umyć zęby zanim będziemy się całować, a teraz to wszystko jest po prostu nie ważne. 
Ian: [nie zrozumiałam, ale chyba chodzi o nitkę dentystyczną itd]. Teraz pewnie mógłbym zjeść kanapkę z cebulą. Już się o to nawet nie pytam. 

No cóż, jak widać zapowiada się naprawdę fajny dodatek. Jak wrażenia? 

sobota, 18 października 2014

57 Days Christmas Challenge *4

Dobry wieczór :) No to czas na kolejną kategorię!

Ulubiona wiadomość od "A"

Uwielbiam wiadomości od "A". Ten przebiegły drań zawsze wie, jak dobrać słowa :D Jednak dzisiaj chcę postawić na wiadomość, którą napisał Hannie w pierwszym sezonie. Świadomość, że "A" było aż tak blisko i prawię dotknęło Han był, jest i będzie przerażająca! 


A Wasze ulubione A wiadomości? Jeśli chcecie sobie je poprzypominać, to zapraszam też do zakładki "wiadomości od A". Skoro już jesteśmy przy temacie, myślę, że fajnie byłoby ją zaktualizować. Co Wy na to? :) 

Wren ma bliźniaka?

Hej!
Dzisiaj mam dla Was teorię podesłaną przez jedną z czytelniczek (Lilianna M. Scott). Teoria jest krótka, ale moim zdaniem całkiem prawdopodobna. 
Zapraszam do rozwinięcia!


piątek, 17 października 2014

57 days Christmas Challenge *3

Dobry wieczór :) Bardzo przepraszam, że tak późno, ale miałam dzisiaj bardzo ciężki dzień i w ogóle cieszę się, że chociaż na tę chwilkę zdążyłam wejść :) Nie zanudzając już, czas na trzecią z kolei kategorię. Na co dziś zwrócimy uwagę?

Największy szok

Dla mnie największym szokiem było odkrycie pierwszego "A". Wiecie, był to dopiero koniec drugiego sezonu. Nie byłam jeszcze taka przyzwyczajona do wszystkiego. Teraz naprawdę nie wiem, co musiałoby się stać żebym była w wielkim szoku. Dlatego też ujawienie się Mony było dla mnie czymś... mocnym. Mam do tej sceny mega wielki sentyment. 


Teraz czekam na Wasze propozycje! :) Miłego piątkowego wieczoru!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...